Przejdź do głównej zawartości

Posty

Polecane

Lodowy kosmos

  Od wielu tygodni, a nawet miesięcy uczę się opanowywać gniew, złość i smutek. Wbijam się codziennie w wewnętrzną strefę zen i powtarzam sobie, że jeszcze chwila, jeszcze moment i wszystko minie. Paskudna pandemia się skończy i nastaną znowu czasy piękne i kolorowe. Ale pandemia nie mija, końca smutnych doniesień nie widać, a zima w tym roku bardziej przypomina jakąś pojesień, przedwiosnę, dziwny stan, gdzie nie ma ani śniegu, ani mrozu, ani słońca.  W takim czasie nie chce się już wspominać pięknych wyjazdów, planować kolejnego podboju świata. Skupiam się na tym, żeby w miarę bezpiecznie dotrwać do jakiś lepszych czasów. Nie rozchorować się, nie przeziębić, nie załapać niepotrzebnego kataru, nie przytyć, nie stracić formy, nie zasępić się, nie zapaść w sobie, jednym słowem nie poddać się temu trwaniu i oczekiwaniu. Dotrwać do czasów kiedy znowu będzie można planować i realizować plany, śmiało spotykać się z ludźmi i oddychać lekko. Szukam ładnych obrazków, ciekawych opowieści, żeby j

Najnowsze posty